Przemysł drzewny5 października 202610 min czytaniaTomasz Belka

Maszyny dla tartaku — przegląd urządzeń od kłody do pakietu: co z katalogu, a co na zamówienie

Korowarka, trak, obrzynarka, sortownia, suszarnia, strugarka — tartak to ciąg maszyn, z których większość kupuje się z katalogu. Między nimi pracuje jednak druga warstwa: podajniki, rozbijarki, obrotnice i przenośniki, bez których najlepsza maszyna czeka na człowieka. Przechodzimy przez proces od kłody do pakietu i przy każdym etapie mówimy wprost, co kupić od producenta seryjnego, a co zbudować pod konkretny zakład.

Podajnik desek kołowy — maszyna dla tartaku budowana na zamówienie pod konkretny zakład

W skrócie

  • Maszyny dla tartaku dzielą się na dwie warstwy: maszyny technologiczne — korowarki, traki ramowe, pilarki taśmowe, obrzynarki, wielopiły, sortownie, suszarnie i strugarki — które kupuje się z katalogu od wyspecjalizowanych producentów, oraz mechanizację między nimi, czyli podajniki, rozbijarki, obrotnice, przenośniki, bufory i stacje kontroli, którą zwykle buduje się na zamówienie.
  • Maszyna na zamówienie wygrywa z katalogową, gdy materiał ma nietypowe wymiary, gdy brakuje miejsca na standardowy gabaryt, gdy urządzenie trzeba zintegrować ze starą maszyną albo gdy seria lub detal są zbyt nietypowe dla oferty katalogowej.
  • W wielu tartakach wydajność ogranicza nie trak ani strugarka, tylko ręczne podawanie, obracanie i odbiór materiału między maszynami — dlatego mechanizacja tartaku często daje większy efekt niż wymiana maszyny głównej.

Maszyny dla tartaku tworzą ciąg, w którym kłoda zamienia się w pakiet tarcicy: plac, korowanie, przetarcie główne, obróbka wtórna, sortowanie, suszenie i dalszy przerób. Pod ogólnym hasłem „maszyny drzewne” kryją się przy tym urządzenia o zupełnie różnym charakterze. Większość maszyn technologicznych z tego ciągu to wyroby seryjne — traki, pilarki taśmowe, obrzynarki i suszarnie budują wyspecjalizowani producenci i rozsądnie jest kupić je z katalogu. Między nimi jest jednak druga warstwa: podawanie, obracanie, rozdzielanie, buforowanie i kontrola. Tam katalog kończy się szybko, bo każdy zakład ma inny plac, inną halę i inny surowiec.

Od razu uczciwie: THT Projekt nie produkuje traków, pilarek taśmowych, korowarek ani suszarni. Projektujemy i budujemy to, co pracuje wokół nich — mechanizację między maszynami, stacje kontroli i maszyny obróbcze pod konkretny detal. Dlatego o maszynach katalogowych piszemy z perspektywy konstruktora, który je ze sobą spina, a nie sprzedawcy.

Mapa tartaku — etapy, maszyny i granica katalogu

Najprościej patrzeć na tartak jak na drogę materiału, a nie listę urządzeń. Na każdym etapie jest maszyna główna, która wykonuje operację technologiczną, i mechanizacja, która dostarcza jej materiał i go odbiera. W małym zakładzie część etapów wykonuje się ręcznie albo pomija, w dużym każdy jest osobną linią — ale kolejność pozostaje ta sama.

EtapTypowe maszynyKatalog czy zamówienieNa co uważać
Plac i przygotowanie kłódSortownia kłód z pomiarem, korowarka, wykrywacz metalu, przenośniki i stoły rozdzielczeKorowarka i sortownia — katalog; stoły i przenośniki dopasowane do placu — często na zamówienieZakres średnic i długości, praca zimą, metal w drewnie
Przetarcie główneTrak ramowy, pilarka taśmowa, linia profilująca z pilarkami tarczowymiKatalogŚrednice i wolumen, asortyment, serwis narzędzi, sposób odbioru tarcicy
Obróbka wtórnaObrzynarka, wielopiła, pilarka poprzeczna, optymalizerkaMaszyny — katalog; podawanie i odbiór — na zamówienieRęczne podawanie i zawracanie boków, odbiór odpadów
Sortowanie i pakietowanieSortownia tarcicy, układarka pakietów, stół sortowniczyDuże linie — katalog; w mniejszych zakładach często na zamówienieZakres długości, liczba klas, miejsce na hali
SuszenieSuszarnia komorowa, układanie stosów z przekładkamiSuszarnia — katalog; rozbieranie pakietów — na zamówienieRozdzielanie desek po suszeniu, wymagana wilgotność końcowa
Dalszy przeróbStrugarka czterostronna, łączenie na mikrowczepy, frezarki i tokarki CNCMaszyny standardowe — katalog; CNC pod nietypowy detal — na zamówieniePodawanie do strugarki, mocowanie detalu, wielkość serii
Mechanizacja między maszynamiPodajniki desek, rozbijarki, obrotnice, przenośniki, bufory, stacje kontroliPrawie zawsze na zamówienieTakt sąsiednich maszyn, rozrzut wymiarów i wilgotności, dostęp serwisowy
Granica między katalogiem a zamówieniem przebiega zwykle nie między etapami, tylko między maszyną główną a tym, co ją obsługuje.

Od kłody do tarcicy — plac, korowanie i przetarcie główne

Plac i przygotowanie kłód

Na placu kłody są rozładowywane, sortowane według średnicy, długości i gatunku, a potem podawane na linię. W większych zakładach pracuje sortownia kłód z pomiarem i kieszeniami odkładczymi; w mniejszych sortuje ładowarka i oko operatora. Przed przetarciem drewno przechodzi przez korowarkę — kora niesie piasek i drobne kamienie, które tępią piły, a oddzielona może być dalej zagospodarowana. Przed piłą często stoi też wykrywacz metalu, bo odłamek w kłodzie potrafi zniszczyć narzędzie i zatrzymać linię.

Korowarki i sortownie kłód to maszyny wyspecjalizowane, budowane seryjnie — tu katalog wygrywa. Na zamówienie powstają raczej elementy, które dopasowują je do konkretnego placu: stoły rozdzielcze, przenośniki poprzeczne, pochylnie. Przy wyborze trzeba pilnować zakresu średnic i długości, a w naszym klimacie także pracy zimą, gdy kora przymarza, a kłody są oblodzone.

Przetarcie główne — maszyna do robienia desek

Pytanie o „maszynę do robienia desek” niemal zawsze dotyczy tego etapu. Do wyboru są trzy rodziny rozwiązań. Trak ramowy rozcina kłodę jednocześnie zestawem pił zamocowanych w ramie, według ustawionego rozkroju — sprawdza się przy powtarzalnym asortymencie. Pilarka taśmowa tnie kłodę rzaz po rzazie, więc o każdym cięciu można decydować na bieżąco; to dobry wybór przy zmiennym surowcu, grubych kłodach i cennych gatunkach. Linie profilujące, w których głowice frezujące formują boki kłody, a pilarki tarczowe dzielą ją na tarcicę, przerabiają duże wolumeny kłód o wyrównanej średnicy, ale wymagają dobrze posortowanego surowca i dużej skali.

To maszyny katalogowe i tak powinny być kupowane — od producentów, którzy budują je seryjnie i mają serwis oraz zaplecze do ostrzenia narzędzi. Decyzja zależy od średnic, wolumenu, asortymentu i ludzi, a jej skutki widać na całym dalszym ciągu: każda z tych maszyn oddaje materiał w innej postaci i w innym rytmie. Dlatego zanim wybierze się trak, warto wiedzieć, jak tarcica będzie od niego odbierana — od tego zależy cała mechanizacja za nim.

Obróbka wtórna — obrzynanie, wielopiły i cięcie poprzeczne

Po przetarciu głównym tarcica i boki wymagają dalszego cięcia. Obrzynarka usuwa oblinę z krawędzi i nadaje desce szerokość — w wersjach prostych ustawianą przez operatora, w bardziej rozbudowanych optymalizowaną na podstawie pomiaru. Wielopiła dzieli grubą tarcicę lub pryzmę na kilka elementów w jednym przejściu. Pilarka poprzeczna skraca materiał na długość, a jej odmiana optymalizująca odcina wady — sęki wypadające, pęknięcia, zgnilizny — według oznaczeń lub skanu.

Same maszyny znów pochodzą najczęściej z katalogu. Najwięcej pracy ręcznej jest jednak wokół nich: podawanie desek pojedynczo do obrzynarki, zawracanie boków, odbiór zrzynów i odpadów. Nierzadko przy jednej obrzynarce pracują dwie osoby, z których żadna nie obsługuje samej maszyny — jedna podaje, druga odbiera. To pierwszy obszar, w którym mechanizacja tartaków daje szybki efekt, a urządzenia projektuje się pod istniejącą maszynę i miejsce przy niej.

Sortowanie, pakietowanie i suszenie

Tarcica wychodząca z obróbki wtórnej ma różne przekroje, długości i klasy, więc trzeba ją rozdzielić. W dużych tartakach pracują sortownie z pomiarem i kieszeniami, z których materiał trafia do układarki pakietów z przekładkami. W średnich i mniejszych zakładach sortowanie i układanie bywa ręczne — i właśnie tu najczęściej powstają rozwiązania szyte na miarę: przenośnik poprzeczny z kilkoma miejscami zrzutu, stół sortowniczy, prosta układarka dopasowana do zakresu długości i miejsca na hali.

Suszarnie komorowe to wyroby katalogowe, dobierane pod gatunek, grubość i wymaganą wilgotność końcową. Po suszeniu pakiet z przekładkami trzeba z powrotem rozebrać na pojedyncze deski, zanim trafią do strugarki albo dalszej obróbki. To zadanie rozbijarki desek — nasza ASMR-2055 rozdziela pakiety i podaje pojedyncze sztuki na linię, pracując w parze z podajnikiem. Różnicę między rozbijarką a obrotnicą i sposób doboru obu urządzeń opisujemy w tekście o obrotnicach i rozbijarkach desek.

Strugarki i dalszy przerób — listwy, elementy, detale

Tartak, który chce sprzedawać więcej niż surową tarcicę, dokłada dalszy przerób: struganie i profilowanie na strugarkach czterostronnych, łączenie na mikrowczepy, produkcję listew i elementów. Strugarki i linie do łączenia na mikrowczepy to typowe maszyny katalogowe. Rzadko jednak to one ograniczają wydajność — znacznie częściej ogranicza ją tempo, w jakim człowiek zdąży podać do nich materiał. Strugarka zdolna pracować ciągiem stoi, bo operator przy zasypie sięga po kolejną deskę.

Na zamówienie buduje się tu przede wszystkim podawanie — podajniki desek z buforem, podajniki listew — oraz maszyny do detali, których katalog nie obejmuje: frezarkę CNC 5-osiową do elementów z powierzchniami pod kątem czy tokarkę CNC do drewna do elementów toczonych. Kiedy taka maszyna się zwraca, a kiedy wystarczy standardowa, rozkładamy przy frezarce CNC do drewna.

Mechanizacja między maszynami — tu maszyny buduje się pod zakład

Mechanizacja tartaków to cała warstwa urządzeń, które przenoszą materiał od jednej operacji do następnej. Sama nazwa „podajnik” brzmi katalogowo, ale każdy z nich musi zgrać się z trzema rzeczami, które są inne w każdym zakładzie: maszyną, do której podaje, surowcem, który przez niego przechodzi, i miejscem, które zostało na hali. Dlatego w tej warstwie automatyzacja obróbki drewna prawie zawsze oznacza konstrukcję na zamówienie.

To nasz główny obszar pracy w branży drzewnej:

Przy mechanizacji tartaku o trwałości decydują warunki, których nie opisuje żadna karta katalogowa: mokra lub przemarznięta tarcica, żywica na powierzchni, kora i pył, pakiety ułożone krzywo przez wózek widłowy. Ta sama deska raz się ślizga, raz klei, a jej wymiar zmienia się z wilgotnością. Dlatego prowadzenie materiału projektuje się z zapasem na rzeczywisty rozrzut wymiarów z danego zakładu, napędy dobiera do pracy w pyle, a konstrukcję układa tak, żeby dało się ją szybko oczyścić i obsłużyć bez demontażu połowy urządzenia. To szczegóły, które po roku pracy odróżniają podajnik pracujący ciągiem od podajnika, przy którym znów stoi człowiek.

50+

podajników i obrotnic wdrożonych w branży drzewnej i meblarskiej

20+

lat doświadczenia w projektowaniu maszyn specjalistycznych

3–9 mies.

typowa droga maszyny specjalnej od koncepcji do uruchomienia

Gdzie zacząć? Tam, gdzie materiał czeka albo ludzie przekładają go ręcznie. Wąskie gardło produkcji w tartaku rzadko leży w samym traku — znacznie częściej w podawaniu, obracaniu i odbiorze między maszynami. Każde urządzenie przed wysyłką składamy i sprawdzamy na własnej hali, więc u klienta przestój ogranicza się do montażu i uruchomienia.

Kiedy maszyna na zamówienie wygrywa z katalogową

Maszyna katalogowa ma przewagi, których nie warto lekceważyć: sprawdzoną konstrukcję, krótszy termin, serwis z magazynem części. Tam, gdzie pasuje, powinna wygrać. Przestaje pasować w kilku powtarzalnych sytuacjach.

Maszyna na zamówienie wygrywa, gdy…

  • Wymiar materiału wychodzi poza typowy zakres — bardzo długa lub bardzo krótka tarcica, nietypowe przekroje, mokry surowiec o dużym rozrzucie wymiarów.
  • Brakuje miejsca — urządzenie musi zmieścić się między słupami, pod suwnicą albo w miejscu po starej maszynie, a katalogowy gabaryt tego nie zapewnia.
  • Trzeba je zintegrować ze starą maszyną — sprawną strugarką czy obrzynarką sprzed lat, której nikt nie zamierza wymieniać, ale która ma swoją wysokość roboczą, takt i sterowanie.
  • Seria jest mała albo detal nietypowy — katalog nie oferuje maszyny pod tę operację, a przystosowanie maszyny ogólnej i tak wymaga dodatkowej konstrukcji.
  • Liczy się takt całej linii, a nie pojedynczej maszyny — urządzenie musi zgrać się z sąsiadami, buforem i wspólnym sterowaniem.

Przy integracji z istniejącą maszyną jest jeszcze jeden aspekt. Gdy nowy podajnik i stara maszyna zostaną sprzężone wspólnym sterowaniem, może powstać zespół maszyn połączonych, który ocenia się pod kątem zgodności jako całość. To trzeba rozstrzygnąć przed projektem, a nie po montażu.

Jak zaplanować zakup maszyn dla tartaku

Kolejność inwestycji — od pierwszego podajnika do spiętej linii — opisaliśmy w osobnym tekście o automatyzacji tartaku krok po kroku. Z przeglądu maszyn wynikają trzy zasady, które warto mieć przed oczami przy każdym zakupie.

Zakres tego, co projektujemy i budujemy dla tartaków, stolarni i zakładów meblarskich, znajdziesz na stronie maszyny dla przemysłu drzewnego.

Wniosek? Tartak składa się z maszyn katalogowych i z tego, co je łączy. Traki, pilarki, obrzynarki i suszarnie warto kupować od wyspecjalizowanych producentów; podawanie, obracanie, rozdzielanie, bufory i kontrolę — projektować pod konkretny zakład, bo surowiec, hala i stare maszyny są inne za każdym razem. To właśnie ta druga warstwa najczęściej decyduje, czy dobra maszyna główna pracuje ciągiem, czy czeka na człowieka.

Częste pytania

Podstawowy zestaw to maszyna do przetarcia głównego — trak ramowy, pilarka taśmowa albo linia profilująca — oraz obrzynarka i pilarka poprzeczna do obróbki wtórnej. Większe zakłady dokładają korowarkę i sortownię kłód, sortownię tarcicy, układarkę pakietów i suszarnie, a te, które prowadzą dalszy przerób, także strugarki i maszyny do listew lub elementów. Między tymi maszynami pracuje mechanizacja: podajniki, rozbijarki, obrotnice, przenośniki i bufory.

Zależy od surowca i skali. Trak ramowy rozcina kłodę wieloma piłami naraz według ustawionego rozkroju, co sprawdza się przy powtarzalnym asortymencie. Pilarka taśmowa tnie rzaz po rzazie i pozwala decydować o każdym cięciu, więc lepiej radzi sobie ze zmiennym surowcem, grubymi kłodami i cennym drewnem. Linie profilujące są uzasadnione przy dużych wolumenach kłód o wyrównanej średnicy. Wszystkie trzy to maszyny katalogowe, które dobiera się razem z ich producentami.

Nie. Maszyny do przetarcia głównego, korowarki i suszarnie kupuje się od wyspecjalizowanych producentów. My projektujemy i budujemy mechanizację między maszynami — podajniki desek, rozbijarki pakietów, obrotnice, przenośniki i bufory — a także stacje kontroli tarcicy i maszyny CNC pod konkretny detal. Wpinamy je w maszyny różnych producentów, które już pracują w zakładzie.

To urządzenia, które przenoszą, rozdzielają, obracają i buforują materiał między operacjami technologicznymi — zamiast ludzi, którzy robią to ręcznie. W wielu tartakach właśnie tam, a nie w samych maszynach obróbczych, ginie najwięcej czasu i pracy. Mechanizację projektuje się pod konkretną maszynę, surowiec i halę, dlatego zwykle powstaje na zamówienie.

Tak — to nasz najczęstszy scenariusz. Mierzymy stanowisko, wysokość roboczą i takt maszyny, projektujemy urządzenie w modelu 3D i uzgadniamy sprzężenie sterowania. Trzeba przy tym sprawdzić, czy połączenie nie tworzy zespołu maszyn, który wymaga oceny zgodności jako całość.

Proste urządzenie transportowe, takie jak przenośnik lub nieskomplikowany podajnik, to rynkowo wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych; cena rośnie z gabarytem, udźwigiem i poziomem sterowania. Droga od koncepcji do uruchomienia trwa zwykle od 3 do 9 miesięcy. Rzetelną cenę daje dopiero kosztorys oparty na koncepcji w modelu 3D.

Autor

Tomasz Belka

Konstruktor, właściciel biura konstrukcyjnego THT Projekt. Od ponad 20 lat projektuje maszyny specjalistyczne, linie transportu wewnętrznego i stanowiska zrobotyzowane dla przemysłu drzewnego, meblarskiego i stalowego. Prowadzi modernizacje maszyn wraz z oceną zgodności i dokumentacją CE. Poznaj biuro konstrukcyjne THT Projekt.

Twoje maszyny czekają na materiał? Zaprojektujemy mechanizację pod Twój tartak.

Skontaktuj się z nami